Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zarobki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zarobki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 maja 2012

To nie reaktywacja, a po prostu chęć zwrócenia uwagi

Słowem wstępu

U mnie bez zmian, chyba bez zmian. Odbywam 4 miesięczny staż w firmie zajmującej się głównie prowadzeniem dwóch komercyjnych stron internetowych. Uczę się różnych rzeczy, od wprowadzania artykułów po obsługę dziwnych programów. Niczego sobie, kasy urząd pracy może ogromnej nie płaci, ale moje CV będzie przynajmniej przypominać coś na kształt osoby z wykształceniem. Prócz tego różnego rodzaju fuchy, także czasu mniej nawet na przeglądanie innych blogów.

wtorek, 27 marca 2012

Wielkanocne ceny

Idą święta a wraz z nimi drożyzna, spekulacja, zyski i straty, dla każdego coś innego.

Czy to Unia zrobiła nam psikusa czy raczej my sami?

Zapewne pamiętacie szał cen związanych z cukrem. Fakt minął już ten okres gdy cukier nagle skoczył z ceny poniżej 3 zł do okolic 5. Choć wówczas trąbiono, że to spekulacja, nic związanego z kryzysem produkcji itp. to jak grzyby po deszczu pojawiły się nowego rodzaju firmy. Sprowadzały one tańszy cukier zza granicy i sprzedawały go nam po korzystnych cenach. Ludzie potrafili wówczas z obawy przed jeszcze większymi cenami brać nawet po 100 kg. Sam cukru nie używam prawie w ogóle, ostatni kg kupiłem jakieś 3 miesiące temu. Nawet nie dlatego, że ponoć jest to niezbyt zdrowe, po prostu wolę kawę jak i herbatę bez tego dodatku. Co dziwne cukier nie wrócił do cen poniżej 3 zł, jest szansa na taką zmianę za 2 lata gdy zniesione mają być ograniczenia produkcji na rynku wewnętrznym.

niedziela, 4 marca 2012

Mijający tydzień moim okiem



Znów niedziela czas na garść starych newsów.





Słowem wstępu

Miałem zakończyć ten cykl ze względu na znikome zainteresowanie(o połowę mniejsze niż przeciętne, pewnie dlatego, że o tym każdy mógł sam przeczytać), jednak zachęcony komentarzami postanowiłem jednak kontynuować serię.

Ekonomicznie

Wiele się działo, dla mnie jednak najważniejsze były pozytywne informacje o Polskim PKB za IV kwartał, odrobinę lepiej od przewidywać 4,3 względem 4,2. Dzięki temu też podniesiono prognozy na rok 2012, to daje nadzieje. Jednak z drugiej strony wszyscy spodziewają się wyhamowania choć z powodu zakończenia inwestycji związanych z Euro. Na tle Unii i tak wypadamy bardzo dobrze. Szczególnie, że nie wszystkie wskaźniki rosną, te o kondycji przemysłu, raczej wskazują na spadki. Czy to jednak dziwi? Przecież na 2012 przewidywania są w okolicy 2,5% a to duża różnica choćby względem 4,3 za 2011... Niestety też bezrobocie daje znać o sobie, więcej ludzi zaczyna oszczędzać na zakupach, ciekawe jak będzie z przyjściem wiosny i prac sezonowych.

sobota, 11 lutego 2012

Kto obecnie jeszcze nic nie wygrał?

Wszystko się obecnie zmienia, o wszystko jest łatwiej, nawet o fart.



Kiedyś każdy wygrywający mógł powiedzieć, że to jego pierwszy raz i jest szczęśliwy dziś...

Chyba nikogo nie zdziwię jeśli powiem, że kiedyś aby coś wygrać trzeba było mieć niezłego farta, lub tęgą głowę. Liczba konkursów, krzyżówek, teleturniejów w których można było wziąć udział była skromna, osób zaś grających nie tak mało więc i szanse mniejsze. Dziś czasy się zmieniają, tylko osoba wybierająca odpowiedzi bez znajomości pytania nie trafi w prawidłową. Samych okazji też nie brakuje, praktycznie z każdej strony jesteśmy atakowani taką formą promocji. Telewizja, telefony, radio, plakaty, internet, sklep, gdzie nie spojrzeć konkurs!

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Nie kupuj mieszkania! Cz II.

Poprzedni wpis cieszy się dużym zainteresowaniem. Pora więc postawić kropkę nad i.



Od tamtego czasu pojawiło się kilka pytań, a także pomysłów.

Przejdę od razu do najważniejszego. Załóżmy wzrost cen mieszkań jak i pensji oraz inflacji na tym samym poziomie(czyli brak wzrostu cen). Dodatkowo lokaty pozwalają nam pobić inflację o 2%(choć chcąc być precyzyjnym należałoby napisać 2 punkty procentowe). Nasza rodzinka jest w stanie wziąć pożyczkę na 300 tys. i płacić miesięcznie w okolicach 1,9 tys zł z tego tytułu. Oczywiście dochodzą do tego opłaty i czynsz, powiedzmy 400 zł. W ramach alternatywy zaproponujmy wynajem mieszkania za 1,1 tys(w tym czynsz, opłaty w obu przypadkach pomijam). Jak łatwo zauważyć daje to różnicę 1,2 tys zł miesięcznie, 14,400 zł rocznie. Wiecie po jakim czasie odkładając te pieniądze uzbieramy te 300 tys na mieszkanie? Oczywiście nie trzeba czekać 25 lat, czy też 30... Już po 17 latach(prawie o połowę krócej od drugiego okresu spłacania!). Wiadomo oczywiście, że raty można spłacić wcześniej(w zależności od umowy zyskamy na tym lub nie). Tutaj każda dodatkowa zaoszczędzona złotówka może ten okres skrócić.

czwartek, 26 stycznia 2012

Nie kupuj mieszkania!

Czy zakup mieszkania to zyskowna inwestycja

czy raczej strata z definicji?


Zastanawiałem się nad pewnymi alternatywami dla zakupu oto co otrzymałem...

Inspiracja do wpisu to artykuł, który czytałem dawno temu, nawet nie pamiętam czy to nie był reportaż w telewizji. W każdym razie padło tam ciekawe stwierdzenie, a mianowicie wg osoby która się wypowiadała obecne ceny i koszta zakupu mieszkania sprawiają, że jest to bezsensowne. Postanowiłem to sprawdzić na przykładzie jak najbardziej zbliżonym do mojej sytuacji, sam opis problemu byłby po prostu dość zawiły.

wtorek, 24 stycznia 2012

1 mln zł, być rentierem - bezcenne


Każdy chciałby być rentierem, czy Ty o tym już myślałeś?



Co w tym słowie działa tak magicznie?

Cóż, rentier czyli powiedzmy osoba która nie musi zarabiać by się utrzymać. Rentier ma zatem na tyle pasywnych dochodów by pozwalały mu żyć na danej stopie teoretycznie w nieskończoność. No właśnie to magiczne słowo "teoretycznie", możemy mieć miliardy na koncie, to jednak nie da nam pewności ich bezpieczeństwa więc nie jest to odpowiedź na rozwiązanie wszystkich problemów. Jednak z bardziej realnej strony nie jest to tak odległe i wyimaginowane pojęcie.

czwartek, 15 grudnia 2011

Praca, ja już znalazłem...

obrazek nawiązujący do szukania pracy wewnątrz

Większość z nas kiedyś szukała lub będzie szukać pracy. Jak mi poszło?



Poszukiwanie pracy

Udało mi się dobrnąć do wyspy zwanej magister, więc rozpocząłem poszukiwania pracy. Pewnie wszyscy wiedzą, że nie jest to ani łatwe, ani przyjemne. Postanowiłem się zatem podzielić moimi doświadczeniami.

czwartek, 8 grudnia 2011

Statystyka, manipulacja zarobków


Średnie wynagrodzenie w Polsce. Czy jest się z czego cieszyć?




Skąd pomysł i pewien przykład

Zainspirowany pewnym rozdziałem z książki, o której pisałem tutaj, postanowiłem przygotować pewien poglądowy artykuł. Pewnie większość z was zdaje sobie z tego sprawę, jednak dla kogoś może to być nowe, a do tego przedstawienia graficzne zawsze działają lepiej.