poniedziałek, 20 października 2014

Czy to już oszczędzanie czy jeszcze kupowanie


Ostatnio bardzo wiele reklam używa słowa oszczędzanie - czy słusznie?



Czy zauważyliście ta nagonkę w telewizji?

Nie żebym był jakimś fanem teorii spiskowych, ale to co ostatnio mają okazje zobaczyć posiadacze telewizji to prawie pranie mózgu :) Z jednej strony bardzo wiele mówi się o tym, że nasza świadomość finansowa jest bardzo mizerna, wiele mówi się o planach zmiany tego aspektu już od poziomu szkoły podstawowej z drugiej strony marketingowcy podchwycili temat dużo szybciej. Nastąpił wysyp reklam o oszczędzaniu. Nie wiem jak wy się na nie zapatrujecie bo jeszcze reklama pewnego banku(konta oszczędnościowego), gdzie informowani jesteśmy o tym, że: oszczędności to są wtedy gdy coś odłożymy na koncie (a nie gdy coś kupimy za pół ceny).

Jednak to tylko początek

Ostatnio zauważyłem nową reklamę, gdzie miła Pani zachęca do kolejnego tankowania by zaoszczędzić na jakiś ciuszek! No kurde przecież to zaprzeczenie oszczędzania... Za to powinni kogoś pozwać, przecież to jawne wprowadzanie w błąd(nas wszystkich niekumatych - wg ogólnej oceny naszej wiedzy). Takich reklam jest więcej, choć poprzez to medium faktycznie istniała szansa nauczenia nas czegoś przydatnego mam wrażenie zupełnie innego celu tych reklam - zachęty wydawania.

Skutki bardzo negatywne :/

Jak dla mnie najlepszą z tych reklam jest ta, gdzie mąż żony z nowych odkurzaczem? Reperuje na kuchni jakiś sprzęt domowy - to jest oszczędzanie :) Dużo lepiej na naszą świadomość wpływają reklamy portali do sprzedawania zbędnych rzeczy - niż jakby się mogło wydawać reklamy kont oszczędnościowych. To wg mnie absurd szkoda, że nikt nie dba o rzetelność przekazu idącego w mediach, a może jestem niesprawiedliwy. Reklama klocków które same się poruszają zostały zakazane informowanie, oszczędzamy wydając to widocznie prawda :) Zieloną wyspą jednak jesteśmy - ciekawe w jakim stopniu dzięki takiemu podejściu

32 komentarze:

  1. Oszczędzanie...eh długi temat. W banku trudno zaoszczędzić - tam pieniądze po prostu są zamrożone - jeśli umieszczamy je na lokacie to nie do końca oszczędzamy - owszem zarabiamy, ale tylko w długim przedziale czasowym. A oszczędzać faktycznie trzeba gdyż nie ma co wydawać po wpłacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim mniemaniu lokata nie służy zarabianiu, co najwyżej niweluje inflację, daje jakiś mały zysk, ale to jest marnowanie potencjału swojego budżetu. Warto pomyśleć o innych formach oszczędzania, a raczej inwestowania. Jeśli ktoś interesuje się zarabianiem w internecie warto przeczytać - Jak zacząć zarabiać w internecie?

      Usuń
  2. Zgadzam się z artykułem. Oszczędzamy, gdy nie wydajemy pieniędzy i robimy wszystko aby tych oszczędności było jak najwięcej - nie wydajemy bezsensownie pieniędzy. Takie oszczędzanie na poziomie obecnych reklam jest zwykłym namawianiem do wydawania (często niepotrzebnego).

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu ktoś poruszył ten temat. Co to za oszczędność kupić 3 sukienki w cenie 2 kiedy potrzeba 1. Uwielbiam logikę tych reklam. Ciekawe ile osób daje się na to złapać.
    Kredyt to nie oszczędność. No ale pomysł na reklamę jest - pewnie i odbiorcy nie zawsze wyczują, że bank nimi manipuluje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wbrew pozorom granica jest bardzo cienka ;) ja ostatnio się na tym nacięłam, ale w miarę staram się trzymać moich finansowych założeń.

    OdpowiedzUsuń
  5. A może coś z funduszy http://serwis.ebrokerpartner.pl/short/2eznt

    OdpowiedzUsuń
  6. http://serwis.ebrokerpartner.pl/short/2ezof można tez inaczej

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz całkowitą rację - sama wielokrotnie zwróciłam uwagę na te reklamy. A co do sprzedawania zbędnych rzeczy - to całkiem dobry pomysł. Sama mam mnóstwo rzeczy, których nie używam - stare meble w piwnicy, mnóstwo biżuterii i sprzętów domowych, których nie używam i używać nie będę. Chyba czas coś z tym zrobić. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oszczędzanie każdy rozumie inaczej, osobiście dla mnie jest to odkładnie niewydanych pieniędzy bez możliwości wydania ich zanim nie osiągniemy konkretnego celu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pojęcie zaczyna kojarzyć się nieco źle, ale to tylko i wyłącznie ze względu na źle dobrane reklamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czy to są źle dobrane reklamy czy manipulacja? Skoro klocki lego nie mogą się same poruszać bo wprowadza dzieci w błąd, to czemu nie zostało zakazane łączenie wydawanie = oszczędzanie... Przecież Państwo miało kłaść nacisk na podstawową edukację ekonomiczną itp. itd.

      Usuń
  10. Oszczędzanie to trochę paradoks, gdyby każdy oszczędzał nie byłoby kasy w gospodarce...

    Gdyby nie byłoby długów - byłoby jeszcze gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz racje o tej nagonce w telewizji

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję wpisu - proste i przejrzyste spojrzenie. Zgadzam się całkowicie. Dzisiejsza reklama powinna nieco zmienić swój kierunek.

    OdpowiedzUsuń
  13. reklama rządzi widać się swoimi prawami, do których nie tylko zalicza się ignorowanie definicji ale również błędy językowe. Dostaję ciarek kiedy słyszę reklamę jakiegoś produktu "od" (tutaj nazwa producenta). Fajnie prowadzony blog - zapraszam do jego bezpłatnej promocji na mojej platformie

    OdpowiedzUsuń
  14. Oszczędzać można tylko w przypadku naprawdę dużych kwot, małe odsetki od małych funduszy nie przyniosą nam widoczne zysku nawet po kilkunastu latach - niestety.

    OdpowiedzUsuń
  15. Reklamy mają to do siebie, że powiedzieć można wszystko, byle konsument uwierzył. :) A że samo oszczędzanie jest ostatnio modne i szeroko dyskutowane - to i reklamodawcy wykorzystują ten aspekt w promocji produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się ze stwierdzeniem "reklama rządzi się swoimi prawami" - wydaje mi się jednak, że osoby oglądające tego typu reklamy mają świadomość, że jest to tylko trick mający na celu zachęcenie do skorzystania z usług danej firmy i nie koniecznie musi on się zgadzać z prawdą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie że tak często mimo że nam wiele rzeczy nie jest potrzebne, to je kupujemy dzięki reklamie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Któz by pomyslał, że dwa przeciwne znaczenia można zestawić razem i oszczędzać poprzez kupowanie i wydawanie pieniędzy :) Fakt również, że słowo oszczędzanie jest ostatnio nieco nadużywane.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się ten blog, szkoda, że od tak dawna nic się tu nie pojawia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Reklamy bardzo często nadużywają pewnych słów. Jeśli chodzi o oszczędzanie, ostatnie dane pokazują, że Polacy oszczędzają coraz więcej, ale pewnie to nie zasługa reklam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oszczędzanie to wyzwanie. Najważniejsze to podjąć działanie i zacząć, każda oszczędzona złotówka motywuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. dlaczego blog nie m kontynuacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też się nad tym zastanawiam...

      Usuń
  23. Przydałaby się jakaś kontynuacja...

    OdpowiedzUsuń
  24. Już tyle czasu minęło, a w telewizji dalej ta sama nagonka.. to jest po prostu złe.

    kredyty dla firm łódź

    OdpowiedzUsuń
  25. Twórcy reklam nadużywają słowa oszczędzanie, ponieważ próbują wcisnąć ofertę osobom, które uważają się za odporne na reklamę i manipulację banków. W ten sposób dają się złapać na pułapkę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak kupujesz to nie oszczędzasz. Chcesz oszczędzać - załóż lokatę lub konto oszczędnościowe.

    OdpowiedzUsuń
  27. Osobiście wolę słowo inwestycja niż oszczędzanie.

    OdpowiedzUsuń