sobota, 12 kwietnia 2014

Stan posiadania po pierwszym kwartale!

Minął pierwszy kwartał 2014 roku, pora rzucić okiem do stanu posaidania :)



Bardzo ważna chwila, wiele może się zmienić w ciągu 3 miesięcy

Tak oto minęło kolejne 3m a to już mój nawyk, że co trzy miesiące sprawdzam co u mnie na kontach piszczy :) Od blisko roku stawiam na powiększanie stanu posiadania gotówki. Wszystko jest związane z zamiarem zakupu mieszkania. Zadanie jest trudniejsze niż myślałem :/

Portfel !

2013 I kw 2014
Lokaty 38 000 zł 57,93% 45000 64%
Giełda 4 000 zł 6,10% 3000 4%
Monety Srebrne 3 500 zł 5,34% 3500 5%
ROR'y 2 000 zł 3,05% 2000 3%
Figurki 1 500 zł 2,29% 1500 2%
Monety złote 1 200 zł 1,83% 1200 2%
Gotówka 2 700 zł 4,12% 1800 3%
Książki 4 200 zł 6,40% 4300 6%
Bossa 8 500 zł 12,96% 8500 12%
w tym gotówka 42 700,00 zł 65,09% 48800 69%
Suma 65 600,00 zł 100,00% 70800 8%

Słów kilka

Jak widać, nadal w I kolejności zasilam lokaty. Jeszcze nieco ponad rok temu gdybym pomyślał o posiadaniu 45 tys zł w gotówce to bym się chyba w głowę postukał :) Teraz wiem, że w obecnym tempie koniec roku zamknąłbym równymi 60 tysiącami albo i większą kwotą!
Jednak nie samą gotówką człowiek żyje? Książek kupuję mniej, ebooki są tanie ;) Na giełdzie póki co bez zmian, czekam na jakieś ruchy w posiadanych firmach - wbrew pozorom szanse są spore. Za to ze względu na zmiany w NBP rozważam ponowne zakupy monet, zbliżający się banknot na pewno kupie, tak samo jak i nowe 5cio złotówki :)

Mieskzanie w MDM?

Jeszcze 2 tyg temu byłem pewien, że znajdę coś w MDM, jeśli będzie nieco droższe to na pewno da się dogadać z deweloperem i rozbić cenę mieszkania na odpowiedni składowe. Teraz już nie jestem tego taki pewien, Ci którzy zgodziliby się iść na taką transakcję nie mają niczego co mnie interesuje. Co raz bardziej skłaniam się ku opcji droższej raty na korzyść lepszej lokalizacji. Jednak te 25 tys mniej boli, oj mam spory dylemat.

8 komentarzy:

  1. Hej,

    Na pewno już teraz potrzebujesz mieszkania? Jeżeli nie jest to pilne to rozważyłbym jednak poczekanie do momentu, aż będzie wymagany min. 15% wkład własny.

    Co do MDM to zauważ, że te 25 000 zł jest złudne bo oferty kredytowe są gorsze, więc część z tej kasy i tak wędruje do banku, pozostała część do dewelopera :)

    Czy nie rozważasz rynku wtórnego? Ja właśnie wybrałem lepszą lokalizację i mieszkanie gotowe do zamieszkania a w cenie gołego mieszkania od dewelopera, które mógłbym kupić 500 metrów dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musze sie jeszcze teraz przeprowadzac. Jednak kiedys trzeba i nie wiem czy kiedys doczekam chwili idealnej.

      Tak to fakt, te 10% to nie do konca prawda, do tego obostrzenia wymagania itp. Jednak zawsze to kilka % :)

      Rozwazalem rynek wtorny, ale jesli musze dac prawie tyle samo za dobre mieszkania z wtornego majace 25+ lat na karku, czesto do drobnego remontu to nie widze specjalnego sensu. Krakow niestety pod tym wzgledem jest miastem wyjatkiem :)

      Darku jak tam Twoje zapowiadane wpisy odnosnie doswiadczen z zakupu?

      Usuń
    2. Właśnie skończyłem się ogarniać i pomału zaczynam pisać :)

      Co do rynku wtórnego to akurat my kupiliśmy mieszkanie gotowe do zamieszkania. Koszt wprowadzenia 1000-2000 zł a samo mieszkanie kilkuletnie.

      Moje zdanie wciąż jest takie samo. Czekać tak długo aż mieszkanie rzeczywiście będzie potrzebne. Polecam bloga "W domach z betonu", nie wiem czy już czytałeś ;)

      Usuń
  2. Gratulacje za znalezienie takiego mieszkania =] Ja szukam, szukam ale to jest abstrakcja w Krakowie :)

    Czytałem czytałem :) Fajny blog, sporo fajnych wniosków, mógłby być bardziej przejrzysty, ale to inna bajka :)

    No właśnie kiedy będzie potrzeba. W moim przypadku ona mogłaby nigdy nie nastąpić, a ile można mieszkać na czyimś mieszkaniu :) W końcu po to odkładam aby móc się z tego w jakiś sposób cieszyć ^_^

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się - znalezienie mieszkania to nie jest wcale prosta sprawa. Wiele czynników ma wpływ na nasz wybór. Sam jestem na etapie poszukiwań, ale uznałem, że nie warto się spieszyć - może uda mi się znaleźć jakąś perełkę, w dobrej cenie i lokalizacji. Nie podejmuję pochopnych decyzji, już klika razy tak postąpiłem i miałem nauczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja poszukuje w Łodzi ale nie jest za wesoło, a z chęcią z MdM bum skorzystał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :( ja już nie mogę skorzystać z MdM, muszę liczyć wyłącznie na siebie z drugiej strony to jednak wyzwawanie, którego śmiało się podejmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musisz być dobrej myśli - takie wyniki powinny Cię jeszcze bardziej zmotywować. Czekamy na kolejne informacje o wynikach.

    OdpowiedzUsuń