
Ostatnio bardzo wiele reklam używa słowa oszczędzanie - czy słusznie?
Czy zauważyliście ta nagonkę w telewizji?
Nie żebym był jakimś fanem teorii spiskowych, ale to co ostatnio mają okazje zobaczyć posiadacze telewizji to prawie pranie mózgu :) Z jednej strony bardzo wiele mówi się o tym, że nasza świadomość finansowa jest bardzo mizerna, wiele mówi się o planach zmiany tego aspektu już od poziomu szkoły podstawowej z drugiej strony marketingowcy podchwycili temat dużo szybciej. Nastąpił wysyp reklam o oszczędzaniu. Nie wiem jak wy się na nie zapatrujecie bo jeszcze reklama pewnego banku(konta oszczędnościowego), gdzie informowani jesteśmy o tym, że: oszczędności to są wtedy gdy coś odłożymy na koncie (a nie gdy coś kupimy za pół ceny).