
Czym się kierować wybierając podstawowe konto osobiste?
Znów zacznie wpływać pensja, można pomyśleć gdzie powinna wpływać
Podczas poprzedniej pracy korzystałem z konta studenckiego, które wraz z pojawieniem się opłat zamknąłem. Teraz ponownie staję przed dylematem jak coś wycisnąć z napływającej gotówki. Postanowiłem przyjrzeć się ofercie kont osobistych kierowanych dla osób które będą z nich korzystać. Aby wszystko jakoś ogarnąć trzeba jednak przyjąć pewne założenia. Co miesiąc na dane konto będzie wpływać ponad 1 tyś zł, ale też nie 4 tyś zł(Toyota Bank nie dla mnie). Spora część z tej sumy będzie wydawana za pomocą kart na zakupy, część wybierana na potrzeby opłat, a część przesyłana dalej, na lokaty. Tak więc zakładam, że bez problemu spełnię wymagania typu 5 transakcji kartą, transakcje na łączną kwotę minimum 500 zł, czy wpływ na konto powyżej 1 tyś zł. Na co zatem zwracałem uwagę?
- Opłaty - za każdy z elementów z których będę korzystał. Wypłaty z bankomatów, prowadzenie konta, wydanie i posiadanie kart, przelewy. Jednak bez potrzeby darmowych bankomatów za granicą, czy czegoś takiego. Po prostu opłaty z którymi ma się ciągle styczność.
- Oprocentowanie - standardem jest, że konta osobiste są kiepsko lub w ogolę nie oprocentowane, jednak te kilka % nie zaszkodzi.
- Bonusy na koncie - często z faktu posiadania konta możemy dostać ubezpieczenie, jakiś bonus finansowy, szczególnie jeśli na konto wpływa pensja.
- Karty - opłaty(zazwyczaj pojawiające się w drugim roku!), promocje(choć 5% zwrotu przez 3 miesiące to nie to), programy partnerskie i zwrot od kwoty zakupów.
- Lokat - i innych ofert banku, interesowałem się tylko
ROR'em. - Placówek - dostępność placówek banku w tej chwili nie interesuje mnie specjalnie.
- Opinii - innych osób posiadających konta w danym banku, jeśli mam powód, sam mogę się przekonać jak to wygląda.
Zestawienie
Nie jest to porównanie wszystkich ofert, wybrałem te o których słyszałem, czytałem czy podejrzewałem, że mogą być interesujące. Jeśli są gdzieś błędy, pominięcia, proszę komentować, jeśli znasz bank który powinien się znaleźć w zestawieniu również pisz a postaram się go szybko dodać.
A jak to teraz wygląda
Póki co mam w sumie trzy konta, mBank, Polbank, i BGŻOptima(tutaj poczekam aż się sytuacja ustabilizuje nim zacznę z niego korzystać). MBank jest bankiem podstawowym, z eMaklerem, opłat brak, bo używam kart, na sam bank nie narzekam. Polbank do tej pory był bankiem pod łatwe i szybkie lokaty, czasem trzymam tutaj pieniądze nie tylko swoje(taka rodzina), również bez opłat, bo te 5 transakcji kartą robię przy okazji.
Wstępny plan
Rozstać się z kartami mBanku, pozostawić konto pod eMaklera(przynajmniej póki co). Bardzo ciekawie wygląda oferta dobrego konta w Millenium. Zakupy spożywcze to spora część moich wydatków, więc karta debetowa to ciekawy pomysł. Brak opłat, do tego zwrot i czasem jakiś rabat u partnera. Z drugiej strony bez otwierania nowego konta mogę przelewać pieniądze do Polbanku, z kartą kredytową dostanę 1%, ale za to wszędzie, nie trzeba się zastanawiać. Do tego pakiet ubezpieczenia(1-2 wizyty elektryka czy hydraulika za darmo dadzą większy zysk niż zwrot 1%) no i oprocentowane środki na koncie. Te dwie oferty wydają się najciekawsze. Inne banki mają czasem ciekawszą ofertą, jednak często pojawiają się opłaty których mogę nie ominąć i ostatecznie stracę. A co wy myślicie? Jeśli coś pominąłem, coś warto dopisać dajcie znać.