Kolejny miesiąc minął, wg planów mogło być fajnie, jest nieźle
Zarys historyczny :)
Do tej porty miesiąc w miesiąc wartość portfela rosła - i to nie ze względu na wpłaty :) Ale o tym już za chwilę. W każdym razie mijający miesiąc był całkiem udany - wykorzystałem długi weekend aby odpocząć (10 dni wolnego). Zakupiłem kolejny zestaw książek do nauki(chyba nieco przesadziłem, 360 zł to nie tak mało). Swoją drogą, zauważyliście mankament nowej strony mbanku? Jeśli ją zwęzić to nie widać przycisku logowania pod FF(dolny suwak nie działa na "logo" - to już się powoli staje moim zboczeniem zawodowym.
Jakie były plany
Były banalne :) miałem w portfelu CI Games, Novite, Providenta, KGHM. Część tych spółek rysowała fajne wykresy (jak spodek na CIA). Jednak ze względu na koniec wakacji miałem zamiar się pozbyć wszystkiego mniej więcej 2 tyg temu. Co też uczyniłem! Wartość portfela była bardzo fajna ~6,3 tys, w tym 1 tys nadal w novicie(ich akcje pozostawię sobie na zdecydowanie dłużej - ponoć mali i początkujący niezbyt często to robią, więc robię to po części z przekory :>. W każdym razie, koniec wakacji, ponowne grzebanie w OFE itp. wystarczyły mi by zrealizować zyski(o planach Obamy jeszcze nie wiedziałem). I gdybym na tym poprzestał wykres wyglądałby tak:
Nie ma tego na wykresie, średnia cena akcji KGHM'u w moim portfelu jest pomiedzy 129-130, biorąc pod uwagę maksymalną cenę(na którą się nie załapałem) 131,60 zł miałbym 2 zł zysku...
Chęć zysku nie jest dobra...
Miałem w portfelu ponad 5 tys leżących środków, zaś wykres KGHM'u zaczął się bardzo ładnie wspinać, 2-4% to nie tak mało, blisko 2 tyg. do końca wakacji (myślałem sobie), przecież 1-2 dni wzrostów na poziomie 1-2% dałoby mi kolejną stówkę lub dwie w portfelu.
Ostatecznie
Cóż nie mogę powiedzieć, że się czegoś nauczyłem, w końcu każdy z błędów jakie popełniłem należy raczej do grupy tych podstawowych. Po prostu zweryfikowałem je w rzeczywistości :) Póki co nie zmieniam niczego, spokojnie to wszystko przeczekam (CD Red i tak jest obecnie strasznie wysoko, wg mnie spadnie - choć nie koniecznie teraz). A jakie są wasze doświadczenia z ostatniego miesiąca?

