sobota, 25 maja 2013

Krótka historia z GPW?


Małe sprawozdanie zakupu akcji GPW, nie idzie jak myślałem ;)


Zarys historii

Plan był prosty, skorzystać z okazji jaką wg mnie dawało wejście nowego systemu transakcyjnego. Przy okazji może załapać się na wzrosty z powodu dywidendy... Następnie szybko się pozbyć przy choćby 2% wzrostu i wchodzić w coś innego. Niestety nie było tak wesoło. Nie jest tragicznie, ale nie jest też źle - przynajmniej póki co ;)

Może wykres powie więcej niż ja :)


Jak widać pierwsze trzy zakupy miały miejsce w niewielkich odstępach(co raz bardziej dociera do mnie, że to błąd), jednak delikatne wzrosty zachęcały mnie do zakupu i zgarnięci w tydzień lub dwa tego co za rok dają obecne lokaty... Niestety później było mniej wesoło, nowy system sprawiał/sprawia wiele problemów. Dopiero niedawno pojawiły się nowe newsy o nawiązaniu lepszej współpracy z innymi giełdami z okolicy. Do tego rozgłos problemów byłego szefa - ta niby afera, nie pomagały.

Oczywiście jest więcej za jak i przeciw


Jednak najwięcej pesymizmu pochodziło chyba z samego rynku. Niby zastój, spadki itp. Jednak GPW to "firma" zarabiająca dobrze na krótkotrwałych spadkach jak i wzrostach, najgorsza dla niej jest stagnacja... Co dało się odczuć w raportach finansowych - lepszych od oczekiwań. Do tego bedzie dywidenda już w lipcu jeśli mnie pamięć nie myli, przyznanie prawa jak i wypłata. Będzie tego 0,78 gr za akcję czyli niespełna 2%. Bardo ciekawy jest ten bardzo wysoki pik pod koniec wykresu. Około 4% pod koniec sesji, gdzie informacje ze spółki o dywidendzie były tego samego dnia ale po 18tej...

Plany

Miałem okazję sprzedać z ponad 2% zyskiem, niestety przespałem okazję, obecnie jestem jakieś 3% poniżej średniej ceny. Jednak nadal liczę na odbicie, a z drugiej strony średnio widzę w co teraz mógłbym zainwestować. Myślałem o CDP jakiś miesiąc temu - i patrząc na wykres byłby to dobry pomysł. Jeszcze 3-4 dni temu grałbym pod zbliżające się duże targi(jakieś pokazy nowych gier itp.). Dziś nie mam pomysłów :) Grać tylko pod analizy, statystyki itp. nie mam zamiaru.

A jaka jest wasza opinia? Jak wasza zabawa/gra?