
Co to mogą nam wciskać do naszych stron
Znów zadziwił mnie wygląd mojej strony
Swego czasu byłem niemiło zaskoczony, gdy na swojej stronie zobaczyłem reklamę - jak się później okazało, pochodziła ona z "darmowego" chata widniejącego swego czasu na blogu. Dla odświeżenia przypomnę link. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, ale w samym blogu prawie nic. Jakie zatem było moje zdziwienie, gdy podczas paru dni "urlopu" w domu, korzystając z laptopa brata zobaczyłem coś takiego
Miałem się prawo zdziwić?
Co prawda, blog traktuję już w tej chwili jako zapychacz wolnego czasu - mało kiedy odkurzane hobby. To się lekko zdenerwowałem. Emocje opadły gdy okazało się, że ten problem występuje na skromnej ilości komputerów. Najprawdopodobniej(nie chciało mi się tego drążyć), odpowiedzialny jest za to jakiś dodatek do przeglądarki.
Ciekawe jaki % z użytkowników...
czytających mój czy inny blog ma taki dodatek? Zastanawiał się ktoś z was ile osób więcej by kliknęło w ten wielgachny baner gdyby on się pojawiał także dla waszych stron? A ile zarabia firma, która wyprodukuje taki "dodatek" do przeglądarki? Codziennie uczę się czegoś nowego - ot choćby jakie to są sposoby, by zarobić na innych...
